Witam kapitana drużyny, która wygrała 13. edycję Nations Cupa. Emocje już opadają? Jak wrażenia po zwycięskim spotkaniu, które dało Wam pierwsze miejsce w tym turnieju?
Podczas meczu były emocje, duże emocje szczególnie na crashu, ale zaraz po ukończeniu finałowego spotkania, nagle gdzieś odpłynęły. Uświadomiliśmy sobie, że to było dużo łatwiejsze niż się spodziewaliśmy.
Przed meczem Amnemon zapewniał o tym, że myślicie tylko o wygranej. Faktycznie tak było? Nie pojawiały się obawy, że przegracie? Przecież wynik pojedynku Rosji z Holandią nie był Wam obcy.
To raczej było osobiste zdanie Amnemona, ja chciałem, żebyśmy zagrali na swoim poziomie i pokazali dobrą grę. Chciałem wygrać, ale nie rozmyślałem nad tym czy nam się uda czy nie. Oczywiście wynik Rosji w meczu z Holandią budził respekt, mimo że w Holandii nie zagrali najlepsi gracze to wynik 25:2 jest ciężki do osiągnięcia z kimkolwiek kto gra już jakiś czas w tą grę !
Mówisz, że nie chciałeś rozmyślać nad tym czy się uda czy nie. Ale pierwsze akcje podczas meczu powodują już pierwsze odczucia co do ewentualnego końca całej mapy. Co pomyślałeś jak zobaczyłeś akcję ntkkk podczas nożówki, a następnie Wasze pierwsze pojedynki?
Jeśli chodzi o nożówkę, to nie ma ona moim zdaniem większego wpływu na losy spotkania, aczkolwiek natek zrobił to w tak niespotykany sposób, że wywołał u nas sporą dawkę śmiechu i pozytywnych emocji. Po 1. dość szybko przegranej przez nas rundzie, myśleliśmy że będzie ciężko. Tym bardziej zmotywowała nas do walki i kolejne sześć wygranych rund pod rząd dało nam prowadzenie, które mogliśmy spokojnie utrzymywać, no i że DuFFy jednak chyba będzie musiał postawić mi ten metr piwa
Spokojnie, kasę już odłożyłem
Wracając do mapy Crash. Możemy ją podzielić na kilka etapów w tym na 2 główne. Pierwszy z nich to gdy szliście jak burza, drugi to gdy traciliście rundę za rundą. Co było tego powodem? Czyżby stres czy może poczuliście się zbyt pewnie?
Właśnie na początku szliśmy jak burza do czasu kiedy przeciwnicy napisali, że ntkkk?! jest inactive na UAC2 (anticzit), wtedy pękła bańka w której narastały nasze emocje. Gadałem z chłopakami i podobnie jak u mnie od tego momentu nie czuliśmy już kompletnie atmosfery meczu. Nie wiedzieliśmy, czy grać dalej czy też nie. Jestem przekonany, że gdyby nie ta sytuacja to wygralibyśmy dużo wyżej, ale nie o to chodzi. Chodzi o to by mieć na końcu te dwie cholerne rundy więcej niż wróg!
Właśnie ntkkk i UAC2. Oglądając HSTV widziałem, że pojawiały się komentarze z pytaniami jak można się do czegoś takiego dopuścić w tak ważnym meczu? Możesz wyjaśnić o co dokładnie chodziło z całą tą sytuacją, żeby nikt już nie miał wątpliwości?
O to chodzi, że pod koniec 1 mapy Rosjanie napisali, że ntkkk?! jest inactive w tym programie, czyli po prostu nie jest u niego włączony. Owszem, miał zrobione 3 screeny, ale były one zrobione chwile przed rozpoczęciem meczu, po czym wyłączył COD'a i coś poprawiał w tym programie bo mu robiło zdjęcia, kiedy klikał klawisz 3, wyszło tak, że po powrocie na server zapomniał go włączyć. Trochę rozrabia nam ten ntkkk?! ostatnimi czasy
To trzeba przyznać, że ostatnio mówi się o nim ale niestety nie są to dobre słowa. Gracie w jednej drużyny, graliście ramie w ramię w reprezentacji. Nie sądzisz, że to czego ostatnio dopuszcza się ntkkk jest niepoważne? Najpierw zamieszanie z FF, teraz z reprezentacją (na szczęście bez konsekwencji). Dążymy do profesjonalizacji esportu, a popełniamy błędy w najprostszych kwestiach.
Oczywiście to co się wydarzyło w meczu z FF X-Fi jest jego i wyłącznym błędem, natomiast w meczu reprezentacji również jest jego błąd, ale nie świadomy, więc nie możemy tu mówić o jego celowym działaniu. To był błąd tylko człowieka, który popełnia błędy. Z drugiej strony mieliśmy grac bez anitczita (UAC2) i gracze rosyjscy stwierdzili niedużo przed meczem, że gramy z nim i musieliśmy je instalować - tylko dEvianCe i Amnemon je mieli i posiadali wszystko dobrze poustawiane, reszta nie. Na takie rzeczy powinno się ostatecznie decydować dużo wcześniej. Jeśli chodzi o profesjonalizację esportu to uważam, że ciężko jest tego dokonać w rozrywkach online, ponieważ kiedy lepszy zespół przegra z niżej notowaną drużyną to po chwili następuje doszukiwanie się oszustwa. Oczywiście czasami to się zdarza, ale kiedy nie ma dowodów często uważa się graczy takiego zespołu za cziterów co nie powinno mieć miejsca.
Zostawmy już Adriana w spokoju, miejmy nadzieję, że przemyśli to co się stało w ostatnim okresie. Wracają jeszcze do spotkania z Rosją. W trakcie drugiej mapy przeciwnicy często poprosili o przerwę. Wydawać by się mogło, że próbowali Was wybić z rytmu co z resztą (w mojej ocenie) dość nieźle im wychodziło. Myślisz, że taki był właśnie cel tych przerw?
Nie zastanawiałem się nad tym, ale sądzę że tak nie było, Sh4rkz kilkukrotnie miał wysoki ping dlatego były pauzy. A to, czy to było umyślne, czy nie to i tak trudno nam oceniać. Po 1 mapie mieliśmy na tyle dogodną sytuację, że musielibyśmy zagrać na prawdę bardzo słabo, by przegrać to spotkanie.
No i nie przegraliście czego serdecznie Wam gratuluje. Złoto Wasze, a zarazem i nasze. Finał finałem, wróćmy jednak do samego początku. Skąd pomysł na bycie kapitanem? Zgaduje, że lubisz gdy jest o Tobie głośno no i fakt, że taka pozycja pozwala Ci na granie we wszystkich spotkaniach reprezentacji ale może coś jeszcze skłoniło Cię do zgłoszenia swojej kandydatury na takie stanowisko?
Niekoniecznie trafiłeś z tym, że lubię kiedy jest o mnie głośno. Oczywiście nie mam nic przeciwko, ale to co głównie mnie do tego zmotywowało to fakt, że lubię mieć coś do powiedzenia, gdzie funkcja kapitana mi na to w 100% pozwalała. Co więcej chciałem spróbować się w czymś nowym, gdzie jeszcze mnie nie było.