Za cel obraliśmy sobie propagowanie idei sportów elektronicznych jako jednej z form aktywności fizycznej i umysłowej, spełniających kryteria definicji sportu.
Witaj Dawidzie! Trzymając się odwiecznej tradycji, powiedz nam, kim poza grą jest shtr? Wiele ludzi może nie kojarzyć Twojej osoby, więc bierz się za pióro (a raczej klawiaturę) i zabieraj się za spisywanie wspomnień z całego życia.
Cześć, shtr poza grą jest osobą, która aktualnie uczy się w 2 klasie technikum informatycznego w Rybniku. Ma 18 lat, które skończył w lutym. Interesuje się grafiką komputerową, sportem i dziewczynami. Może to dziwne jak, ale gra w baseball od dobrych kilkunastu lat i mam już na koncie kilka sukcesów.
Opowiedz naszym czytelnikom skróconą historię Twojej kariery gamingowej. W "koda" grałeś od premiery pierwszej części czy może jednak coś innego Cię wtedy ciekawiło?
Hmm... w CODA zacząłem grać jakieś pól roku po premierze 1 części "kala", która ukazała się już dobre parę lat temu. Mogę powiedzieć, że był to przypadek, ponieważ Call of Duty, dostałem jako prezent urodzinowy od jednego z moich kumpli. Zaczęło się od trybu Single Player - standard. Różne poziomy trudności i dosyć dobra grafika jak na tamte czasy sprawiły, że gra mnie po prostu wciągnęła i pochłaniała mój wolny czas. Po każdej premierze nowej serii CODa, byłem bardzo podekscytowany i musiałem ją mieć, lecz ciągle skupiałem się na pierwszej części tego FPSu, która naprawdę mnie urzekła, aż do momentu premiery Call of Duty: Modern Warfare. W COD4 gram od wyjścia tego cacka, a cała moja "kariera" rozpoczęła się ponad półtora roku temu, kiedy poznałem osoby, z którymi gram do teraz.
Call of Duty: Modern Warfare 2 - miałeś okazję zagrać w to cudeńko? Nie myślałeś o zmianie platformy?
Call of Duty: Modern Warfare 2 miało być hitem roku, lecz coś nie wpasowało się w standardy graczy, którzy poza serwerami publicznymi oczekują od tej gry czegoś więcej. Brak serwerów dedykowanych, modyfikacji czy pliku konfiguracyjnego i system logowania STEAM sprawiło, że gra została odrzucona. W MW2 grałem zaledwie kilka razy. Zarówno tryb mutliplayer jak i singleplayer jest naprawdę "wypasiony", ale na tym właściwie kończy się urok tej gry, bo prócz biegania na "publikach" nic nam nie pozostaje. Z zakupem gry byłem bardzo ostrożny i nie chciałem popełnić tego samego błędu, który popełniłem kupując piątą część "koda": Call of Duty :World at War. Widocznie opłaciła się moja ostrożność i dystans do nowych, "ulepszonych" części tej kultowej gry.
Pamiętasz jeszcze Twój pierwszy klan? Jak wspominasz swój debiut jeśli chodzi o mecze w Call of Duty?
Hmm... Moim pierwszym klanem, jeśli chodzi o Call of Duty było illuminati. Założyła go paczka ludzi znająca się z publicznego serwera, która postanowiła coś osiągnąć na scenie. Niestety, nie udało się z powodu, który dotyka każdą scenę: wspomagacze. Moja "kariera" w Call of Duty trwała jakieś 4 lata, po czym na dobre zrezygnowałem z tej gry z wiadomego powodu, który ciągle narastał. Natomiast z CODem 4 było całkiem inaczej. Z góry założyłem, że tuż po premierze 4 części "koda", znajdę kilka osób i stworzę z nimi naprawdę zgraną paczkę, która mogłaby coś zwojować. Niestety, nie udało się. Ciągle szukałem nowych osób i z nimi eksperymentowałem... Gdy zabrakło mi sił pomyślałem sobie: "Czemu właściwie ja muszę stworzyć swoją własną drużynę, mogę przecież dojść do powstałego juz zespołu!" i tak trafiłem do klanu "Outplayed", z którym gram do dzisiaj i utrzymuję bardzo dobre kontakty nie tylko przez "kabel", ale także w życiu prywatnym.
Co do mojego debiutu na scenie CODa mogę powiedzieć, że nie był do końca udany. Pierwszy mecz rozegrałem, o ile dobrze pamiętam, na mapach Harbor i Railyard, które przegraliśmy. Natomiast co do CODA 4 było całkowicie odwrotnie. Pierwszy clanwar rozegrałem na mapie Crash i wysoko wygraliśmy. Pamiętam jeszcze ten moment, w którym cieszyliśmy się z nic nieznaczącego meczu i analizowaliśmy nasze ewentualne błędy.
Gdybyś jeszcze raz mógł wybrać grę, której jak widać poświęciłeś spory kawałek życia, nie wolałbyś poddać się Counter Strike'owi czy innej platformie?
Nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Od momentu, w którym dostałem "koda", nie myślałem o innych grach, w które równie dobrze mógłbym pograć i postarać się coś osiągnąć. Jeśli miałbym wybierać ponownie, to zapewne sprawdziłbym wiele gier, o których jest teraz głośno i dokonał właściwego i rozsądnego wyboru. Jak wiadomo, CS jest o wiele bardziej popularny niż Call of Duty, czego dowodem są liczne turnieje offline, online i liczba drużyn występując na tej scenie.
Czytam, siedzę i zastanawiam się o co chodzi już z tym całym esportem, a w esporcie z COD’em.
Jestem po gruntownej lekturze kilku stron i forów. Postanowiłem przybliżyć wam coś co z pewnością j...
gamemod 19.06.2011
Gracze CEFO nie próżnują. Najlepsza polska ekipa na platformie Call of Duty 4 świetnie radzi sobie w turnieju Bigfoot COD4 Challenge #2. Udało jej się dotrzeć do ćwierćfinałów rozgrywek. Po...
Spotkanie z graczem reprezentującym zespół Call of Duty 4. Jaki tak na prawdę jest Adrian EVO Berger? O czym opowie nam kapitan zespołu? Co do powiedzenia ma na temat zbliżającego się turnieju OutPost...
Tegoroczny Outpost on Fire to już czwarta edycja turnieju Call of Duty 4 rozgrywanego w Belgii. Kafejka Outpost Gamecenter, bo tam będzie rozgrywane turniej, w zamyśle miała gościć 16 dr...
26 luty 2011 to kolejna data, która zapisze się w historii naszej organizacji mocnym akcentem. To właśnie tego dnia odbył się finał ligi ProCpu FIFA 11 we Wrocławiu, w którym to wzięła r...