Dużo wody w Wiśle upłynęło od czasu kiedy pojawił się tu ostatni news. Krótko posumuję okres naszego braku aktywności. Jak się nie ma miedzi to się w domu siedzi. Budżet na rok 2011 skończył się po pierwszym półroczu, nie nawiązaliśmy obiecujących i spektakularnych kontraktów sponsorskich, a perspektyw na ciekawą i przede wszystkim dużą finansową współpracę nie mieliśmy. Postanowiliśmy więc skupić się na tym co najważniejsze w chwili obecnej, na stworzeniu solidnego biznes planu na rok 2012. Czy nam się uda? Nie wiemy. Wielcy gracze na arenie polskiego esportu dostali zadyszki. Frag Executors, straciło G5, US cofnęło się do roku 2008…
Kryzys dotknął wszystkich, firmy bardzo nieufnie patrzą się w chwili obecnej na inwestycje związane z esportem. Wszyscy szukają oszczędności, więc my również.
Nie będziemy obiecywać spektakularnego come back’u. Jeśli pojawimy się z nowymi dywizjami i nowym budżetem to z pewnością będzie sukcesem. Być może na początku skupimy się na prowadzeniu dobrego serwisu informacyjnego, a w miarę stabilizowania sytuacji zaczniemy wspierać i zarządzać kolejnych zawodników. W każdym razie nic już nie będzie takie samo jak kiedyś. Nie będziemy klubem czy organizacją sportów elektronicznych. Dzień dzisiejszy pokazuje, że to nie była do końca dobra droga. Może zmienimy nazwę, może zmieni się strona? Na pewno zmieni się sposób funkcjonowania i jej forma.
Widać również jak bardzo zmienia się sam esport, jakie imprezy zaczynają dominować w kraju, jakie platformy tracą wsparcie producentów i sponsorów a jakie je zyskują . Żeby poruszać się w tym wszystkim i nie zatonąć musimy mieć plan. Plan, który będzie przewidywał również sytuacje awaryjne i sposoby reagowania na nie.
Mam nadzieję, że tak jak do tej pory, znajdzie się wystarczająco dużo chętnych do kibicowania nam i wspierania w zarówno dobrych jak i tych nie koniecznie fajnych czasach.
Dziękujemy za ciągłe zainteresowanie i słanie zapytań odnośnie możliwości dołączenia do CEFO. Staramy się (oczywiście w miarę możliwości) odpowiadać na nie, bo tego wymaga prowadzenie takiego biznesu. Jeśli jakieś zapytanie zostało bez odpowiedzi to bardzo przepraszamy. Obiecujemy, że jeśli staniemy wystarczająco mocno na nogi, będziemy znowu rekrutować. Trzymajcie kciuki, żeby nie czekać na to w nieskończoność.
R E K L A M A 
Wrzuć na Facebooka
Komentowanie jest dostępne jedynie dla zalogowanych użytkowników.
Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta, możesz przejść do rejestracji pod
tym linkiem.