Po US Masters #1
pokaż wszystkie
Autor: Bloodpa1nt
Data: 15.07.2010 - 10:07

Zapisałem się, spokojnie czekałem na rozlosowanie grup. Chciałem mocniej potrenować... skończyło się na "chciałem" - brak czasu, a później zabieg chirurgiczny. Jestem pocięty w 3 miejscach i kolejne 3 dojdą w tym tyg ;-)

grafika/inne/blood1.jpeg

Wylosowali! Ja, Latuch (aka Dav1d) i jakiś Ramzes oraz Boski. Pierwsza myśl? "Wychodzę na drugim miejscu bankowo". Dlaczego nie na pierwszym? Kilka dni temu potrenowałem sobie z Latuchem i mnie bił... no ale trening meczowi turniejowemu nie równy.
Graliśmy wg. rozpiski, czyli najpierw ja z wyżej wymienionym Latuchem. Pierwsza mapa moja (DM6), zaczynamy... dostaję bęcki jak ostatni frajer ale jakoś "wszedłem w grę" i zdołałem wygrać 13-3. Następnie ZTN - tutaj wiedziałem, że jeśli dobrze zacznę to powinien wygrać i tak też się stało 11-5 i wygrywam najważniejszy mecz w grupie 2-0. W tym momencie byłem pewien swojego awansu na 110%.
Latuch poszedł grać z Ramzesem, no a ja spokojnie sobie na Ramzesa czekałem. Latuch wygrał (ku mojemu zdziwieniu Ramzes wałczył ostro), a Ramzes... poszedł "wpiździelec". Dostałem tu w/o i na ostatniego przeciwnika z grupy się nie doczekałem. Tak więc słaba rozgrzewka w grupie, no ale cóż zrobić.

Następnie faza play-off (link do drabinki: http://binarybeast.com/xQL1006160). Tutaj w pierwszym meczu... dostałem w/o, bo w4rlike nie miał czasu na grę - ileż można? Kolejny mecz Venomy - wiedziałem, że powinno być łatwo i tak też było 17-4 i 18-4 dla mnie.
Przyszła pora na Daxio. Liczyłem na ostre łubu-dubu z jego strony i 2-0 w plecy. Podszedłem do meczu na lajcie. Na T7 mnie skarał, a na DM6... prowadziłem grę cały czas. Jednak odpuściłem za wcześnie i musiałem uciekać do dosłownie ostatniej sekundy. Mega-fart i 5-4 dla mnie. Kolej na ostatnią mapę - DM13. Zaczynamy i najgorszy możliwy spawn dla mnie, Daxio pozbierał wszystko i kontrolował całą mapę przez całą grę, ja ograniczałem się jedynie do defensywy z rakietami. Opłaciło się. Daxio po pierwszym straconym fragu i spojrzeniu na zegar wiedział, że musi mnie przycisnąć żeby to wygrać... Nie udało się, z każdą straconą wymianą pchał się do przodu coraz bardziej i przegrał ostatecznie 5-1. Mój najlepszy mecz w turnieju. Po nim sądziłem, że mogę wbić w top2.
Następnie Canbast, DM6 wygrałem dosyć lajtowo (15-5), za to na ZTN nie było już tak wesoło. Od początku nie wszedłem w grę, w ok. 6 czy tam 7 minucie było 4:-2 dla mojego przeciwnika. Dostałem jakiegoś wiatru w żagle (pewnie to ten wiatrak, który mnie chłodzi przy biurku od PC) i zrobiłem rozpizdówę (czyt. wyszedłem na 6-4).

Finał WB z Lotnikiem. Przeczuwałem, że będzie "lipa" - i tak też było. Mapa Lotnika (ZTN) - zaczynamy i... ku mojemu zdziwieniu na jego najlepszej mapie zacząłem grać... 7-0 dla mnie i... i tyle, Lotnik wygrał 7-17. Moja (DM6) - od początku Lotnik ciśnie, 7-0 dla niego i... i koniec fragowania, 17-7 dla mnie. Tie-breaker (T9) - trochę mojej przewagi, trochę jego. Skończyło się tak, że wygrał po prostu ten, który miał troszkę więcej szczęścia i ogrania na tej mapce - Lotnik pokonał mnie 13-6.

Finał LB z Daxiem. Zaczęliśmy od DM6 - od początku miał przewagę, od chyba 4 minuty już nie grałem, a T9 poddałem walkowerem.

grafika/inne/blood2.jpeg

Przyczyny tak słabego występu w tym turnieju? No cóż, może ktoś mi zarzucić, że za dużo się tłumaczę, ale chciałbym jednak troszeczkę wyjaśnić mój spadający poziom. Przed przeprowadzką grałem chyba najlepiej w karierze. Ping mniejszy dzięki lepszej lokacji - zajebiste biurko (muszę sobie takie kupić :-D). Teraz nie mogę sobie coś ustawić cfg/myszki pod strzelanie (na 4 mapy z Daxiem i 3 z Lotnikiem tylko na jednej [z Daxiem, dm13] miałem lepszą celność od przeciwnika). No i brak treningów... Jak naparzałem w tamtym roku w QL i pojechałem na LC pojawił się tam Lotnik. Zagraliśmy turnieje na Q3 i na QL - trafiałem na niego tutaj i tutaj, nie był mi w stanie urwać jednej mapy...

Co planuję? Pogrzebać coś w QL/ust. myszki i potrenować. Czas pokaże czy jest sens żebym grał w "zielone roboty" dalej. Wrzuć na Facebooka
Aby głosować, zaloguj się

Komentarze


Sortuj: Sort descending   
Avatar
#1 | DuFFy
15.07.2010 - 10:09
Jak już Ci wspominałem, twarzowe te zdjęcia masz smiling
Avatar
#2 | konsi
15.07.2010 - 11:25
Fajnie się czyta, gj blood smiling
Avatar
#3 | Ostry
16.07.2010 - 11:29
Bardzo fajna relacjasmiling
Gratulacje 3 pozycji
Komentowanie jest dostępne jedynie dla zalogowanych użytkowników.
Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta, możesz przejść do rejestracji pod tym linkiem.
Ostatnie osiągniecia
1 2 3 4 5
2. miejsce, 2011-05-25
online
CEFO.CrossFire 0 : 2
31.07.2011 - 20:00
subConscious
CEFO.CrossFire vs subConscious
vs ClutcheD
24.07.2011 - 20:00
1 : 0 World Online Gaming League.
vs Gameburg.net
03.07.2011 - 21:00
14 : 5 World Online Gaming League.
vs HuSaRiA
26.06.2011 - 20:00
2 : 0 Electronic Sports League
vs noMercy
26.06.2011 - 20:00
2 : 0 Electronic Sports League
vs Mixer
19.06.2011 - 20:00
2 : 0 Electronic Sports League
vs Genezzyy
19.06.2011 - 20:00
14 : 6 World Online Gaming League.
vs NoXiousCF
17.06.2011 - 20:00
14 : 10 Electronic Sports League
vs koziOlej
16.06.2011 - 02:00
11 : 13 Bigfoot COD4 Challenge
Ostatnie blogi
Dodał: polsilver, 07.06.2011 - 13:32
Czytam, siedzę i zastanawiam się o co chodzi już z tym całym esportem, a w esporcie z COD’em. Jestem po gruntownej lekturze kilku stron i forów. Postanowiłem przybliżyć wam coś co z pewnością j...
Dodał: GeD, dnia: 29.03.2011 - 22:22
Dodał: Versus, dnia: 17.01.2011 - 17:53
Dodał: DuFFy, dnia: 30.12.2010 - 23:33
Media o Nas
1 2 3 4 5
gamemod gamemod 19.06.2011
Gracze CEFO nie próżnują. Najlepsza polska ekipa na platformie Call of Duty 4 świetnie radzi sobie w turnieju Bigfoot COD4 Challenge #2. Udało jej się dotrzeć do ćwierćfinałów rozgrywek. Po...
Wywiady
Pokaż wszystkie wywiady
Relacje
Pokaż wszystkie relacje
Artykuły
Pokaż wszystkie artykuły
Dodał: GeD, 03.04.2011 - 15:18
Spotkanie z graczem reprezentującym zespół Call of Duty 4. Jaki tak na prawdę jest Adrian EVO Berger? O czym opowie nam kapitan zespołu? Co do powiedzenia ma na temat zbliżającego się turnieju OutPost...
Dodał: DuFFy, dnia: 05.12.2010 - 20:48
Dodał: zax, dnia: 30.11.2010 - 18:37
Dodał: polsilver, dnia: 18.11.2010 - 18:28
Dodał: DuFFy, 05.04.2011 - 22:17
Tegoroczny Outpost on Fire to już czwarta edycja turnieju Call of Duty 4 rozgrywanego w Belgii. Kafejka Outpost Gamecenter, bo tam będzie rozgrywane turniej, w zamyśle miała gościć 16 dr...
Dodał: GeD, dnia: 24.02.2011 - 17:54
Dodał: b1EG4N, dnia: 11.01.2011 - 11:07
Dodał: DuFFy, dnia: 11.12.2010 - 03:25
Dodał: b1EG4N, dnia: 16.11.2010 - 23:17
Dodał: DuFFy, 04.03.2011 - 19:51
26 luty 2011 to kolejna data, która zapisze się w historii naszej organizacji mocnym akcentem. To właśnie tego dnia odbył się finał ligi ProCpu FIFA 11 we Wrocławiu, w którym to wzięła r...
Dodał: Ostry, dnia: 23.01.2011 - 22:25
Dodał: Ostry, dnia: 21.09.2010 - 22:01
Dodał: DuFFy, dnia: 27.07.2010 - 22:08
Dodał: shavo, dnia: 06.07.2010 - 14:57
X-GAMER P&J Sport
O Nas
Kontakt
Regulamin
Oferta
Sponsorzy
Partnerzy
Dołącz do Nas
Aktualności
Artykuły
Wywiady
Relacje
Drużyna
Mecze
Osiągniecia
Galeria
Forum
Zakłady
Społeczność
RSS


statystyka
System: webSPELL
Wykonanie: nightelv