Od kilku miesięcy w rozgrywkach 1on1 Ladder organizowanych na portalu ESL króluje zawodnik Mateusz bloodpa1nt Wodzisz. Zawodnik reprezentujący barwy Complete Equipment Fighting z tego względu z łatwością mogłem się go wypytać o cały turniej i o jego historię. Mateusz do tej pory rozegrał aż 56 spotkań. 50 razy wygrał i jedynie 6 razy uznał wyższość przeciwnika. Obecnie ma 1428 punktów i wyprzedza osobę z drugiego miejsca o prawie 200 punktów.
Nie dowierzałem temu i postanowiłem sam sprawdzić formę bloodpa1nta. Jako wielki fan Q2 i mapki q2dm1 - the Edge moje morale były bardzo wysokie. Nawet nie przeszkadzało mi to, iż od ponad 3 lat nie grałem w tę pozycję. Postanowiłem troszkę potrenować i zapisać się do rozgrywek. Nic bardziej prostszego wpaść na serwer pojechać Mateusza. Zatem po 2 tygodniach treningów w QL zapisałem się do Laddera. Od razu wyzwałem bloodpa1nta na pojedynek. Byłem troszkę zaskoczony gdy się okazało, że mapa na której trenowałem przez 2 tygodnie nie bierze udziału w rozgrywkach (kłania się niedoczytanie regulaminu do końca), ale miałem asa w rękawie bo trenowałem na dwóch mapkach. Mecz rozpoczęto i ... . Tak szybko jak się rozpoczął tak szysbko się skończył. Wynik to 41 do -2 dla Mateusza. Potwierdza to tylko, iż tabela w Ladderze nie kłamie i forma graczy jest taka jak to widać
pod tym linkiem.
Mam nadzieję, iż wstęp Was drodzy czytelnicy nie znudził. W dalszej części trochę historii zaprezentuje sam Mateusz.
ESL Ladder 1 na 1 Quake jest pierwszym tego rodzaju ladderem w Polsce. Oficjalnie ruszył on z tego co pamiętam w czwartek, 14 maja b.r., a meczem na otwarcie był pojedynek mój z Toxiciem, zakończony zdecydowanym zwycięstwem Roberta (głównie ze względu na mój stan nieważkości oraz większe doświadczenie przeciwnika). W ladderze biorę udział od samego początku z racji tego, iż ladder wystartował po części dzięki mnie i Vh ? czyli adminom ESL QL PL. Na początku ladder cieszył się dużą ilością graczy, teraz niestety troszeczkę wszystko zwolniło ? ale powinno się to wkrótce zmienić, o czym zaraz wspomnę. Zasady laddera są bardzo proste ? zapisujemy się, otwieramy ranking, wybieramy przeciwnika i wyzywamy go na pojedynek. Gramy w systemie best of one czyli jedną mapę (która wybieramy spośród 5 dostępnych na zasadzie wspólnego wyboru lub eliminacji). Pojedynek trwa 10 minut, po tym czasie zawodnicy podają na stronie ESL wynik oraz dodają meczowe media (screenshoty/powtórki). Każdy może grać z każdym, w dodatku nieograniczoną ilość razy, jednakże dwaj zawodnicy nie mogą grać przeciwko sobie częściej niż raz w tygodniu. Każdy pewnie pomyśli ?super, zbije tych ostatnich z rankingu 10 razy i będę na szczycie!? ? nic bardziej mylnego, zawodnik z piątej lokaty pokonując zawodnika znajdującego się na drugim miejscu otrzyma dużo więcej punktów, niż za pokonanie przeciwnika zajmującego lokatę nr. 7. Zastosowano tu system punktowy ELO. Obecnie wraz z head adminem polskiej sekcji ESL postanowiliśmy wprowadzić mały element rywalizacji, aby zwiększyć zainteresowanie graczy ladderem. Mianowicie planujemy wyznaczyć dany miesiąc (np. styczeń) i nagrodzić zawodnika, który rozegra w styczniu największą ilość meczów dwumiesięcznym kontem ESL Premium. Cóż więcej mogę dodać? Chyba tylko zachęcić was do wzięcia udziału w ladderze. Chętnych zapraszam pod adres: http://www.esl.eu/pl/quakelive/1on1/ladder/
Na koniec krótka historia mojego uczestnictwa w ladderze.
Pierwszy mecz na inaugurację laddera z Robertem przegrałem dosyć wysoko, ale postanowiłem sobie, że tak łatwo się nie poddam. Po tej krępującej porażce odbiłem się od dna ? seria nieprzerwanych 15 zwycięstw dała mi pozycję lidera. Dopiero po jakimś czasie znalazłem drugiego pogromcę, był nim Vibez, który pokonał mnie na mapie T7 (której to w tamtym czasie nie trenowałem w ogóle) miażdżącym stosunkiem fragów 11 do 0. Niedługo po tym pokonał mnie Annihiluzz na DM6, 10 do 8, następnie Sqr4 na T7 stosunkiem 9 do 5, Annihiluzz pokonał mnie drugi raz na DM6, tym razem pewniej bo 14 do 8. Nie wiem czy jest sens wspominać o porażce z Festivalem (byłym adminem ESL, przyłapanym na oszukiwaniu w grze) 17 do 11 na T7. Najbardziej zacięte pojedynki grałem z Annihiluzzem. Jeszcze do niedawna w meczach był remis 2 ? 2, ale w ostatnim tygodniu wygrałem 25 do 3 na DM6 wychodząc tym samym na prowadzenie 3 ? 2. Podsumowując: od momentu odgrywania się po porażce z Toxiciem po wejściu na szczyt nie zostałem z niego usunięty przez żadnego gracza ani na chwilę. Zaraz za mną w rankingu od dłuższego czasu utrzymuje się Annihiluzz, z którym mamy bardzo widowiskowe pojedynki. Od ESL w postaci nagród na profilu otrzymałem nagrody za:
120 dni nieprzerwanego ciągu liderowania w tabeli
10 zwycięstw z rzędu
Moje plany związane z ladderem? Na pewno chciałbym żeby więcej ludzi brało aktywny udział w tych rozgrywkach. Chciałbym też uzyskać nagrodę za 20 zwycięstwo z rzędu, lub jeśli Pan Bóg da to nawet 30. No i co oczywiste ? chciałbym jak najdłużej pozostać na szczycie.
Mam nadzieję, że tym krótkim przedstawieniem laddera 1 na 1 zachęcę Was do czynnego udziału w zabawie.
Pozdrawiam, CEFO|bloodpa1nt.
Więc już wiemy wszystko na ten temat. Każdy kto chce sprawdzić swoich sił w rozgrywkach wystarczy, aby się zalogował na ESL-u zainstalował QL z wyszukiwarki i zapisał się do rozgrywek.
Zobaczmy co inni gracze sądzą na ten temat.
Wrzuć na Facebooka
Komentowanie jest dostępne jedynie dla zalogowanych użytkowników.
Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta, możesz przejść do rejestracji pod
tym linkiem.