Dlaczego warto jeść rośliny strączkowe?

Zdarza się, że wiele osób unika roślin strączkowych z uwagi na ich ciężkostrawność i zaleganie w układzie pokarmowym. Strączki powodują nieprzyjemne gazy i wzdęcia, co często spowodowane jest niewłaściwą formą ich podania i obróbki. Poza osobami cierpiącymi na schorzenia trzustki, wątroby, jelit i tarczycy, nie ma przeciwwskazań do spożywania roślin strączkowych. Wręcz przeciwnie, strączki zawierają sporo witamin, składników odżywczych i soli mineralnych niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu.

Bogate źródło białka

Wszystkie rośliny strączkowe zawierają wysokie ilości białka, przez co traktowane są przez wegan i wegetarian jako zamiennik mięsa. Z tego samego względu strączki polecane są sportowcom i osobom pracującym fizycznie. Należy jednak pamiętać, że należy je łączyć ze zbożami, gdyż nie zawierają wszystkich aminokwasów.

Nieoceniona wartość błonnika

Zaletą spożywania roślin strączkowych jest zawarty w nich błonnik, który nie jest przyswajalny przez ludzki organizm, a mimo to jest potrzebny do zachowania zdrowia. Błonnik ułatwia perystaltykę jelit i wspomaga pozbywanie się cholesterolu z naczyń krwionośnych. Ponadto, zmniejsza stężenie cukru we krwi, chroniąc przed cukrzycą, a także zmniejsza prawdopodobieństwo zachorowania na nowotwory (głównie piersi i żołądka).

Bogactwo witamin i składników mineralnych

Strączki są źródłem witamin z grupy B wspomagających pracę układu nerwowego i pomagających zapobiegać stanom lękowym i depresji. Dostarczają do organizmu niezbędne składniki mineralne, takie jak: magnez, cynk, potas, żelazo, mangan, miedź, jod i fosfor.

Warto przychylniejszym okiem spojrzeć na rośliny strączkowe i włączyć je do codziennej diety. Fasola, groch, bób, ciecierzyca i soczewica to najpopularniejsze strączki dostępne w Polsce. Warto wspomnieć, że wiele z tych roślin posiada liczne odmiany, dzięki czemu strączki nie muszą się szybko znudzić. Aby ułatwić trawienie roślin strączkowych warto spożywać je w formie pasty lub dodać do dań odpowiednie przyprawy, takie jak majeranek, liść laurowy czy kminek.